Yats

Reklama, pozycjonowanie, dochód pasywny

Traffic na stronach

czerwiec 29th, 2009. Opublikowano w Reklama. 5 komentarzy.

Parę lat temu ruch na naszych stronach generowany był przez bezpośrednie wejścia, dobre katalogi i w o wiele mniejszym zakresie przez wyszukiwarki. Samych wyszukiwarek było więcej, a nie jak teraz, że google ma około 96% polskiego ruchu w wyszukiwarkach. Niby zasięg katalogów podpiętych do dużych portali nadal jest duży (onet.pl około 44%, wp.pl 22%, start24.pl 10%) to tak naprawdę ilość wejść jakie notujemy z poziomu tych katalogów jest znikomy.

Obecny rynek internetowy wygląda tak, że 75-90% całego rejestrowanego ruchu to google. W momentach nagłych zmian w google, filtrów i innych nieprzyjemnych zdarzeń, pozostajemy tak naprawdę prawie bez ruchu na stronie. Dla większości z nas taka strata przekłada się na konkretne wyniki finansowe.

Przykładem mogą być np. Czechy gdzie ruch z google to tylko 35-45% ponieważ Czesi mają swój portal z własną wyszukiwarką i katalogiem - seznam.cz.

W jaki sposób zmniejszyć te proporcje, czyli dywersyfikować źródła trafficu? Musimy poszukać wszędzie tam gdzie istnieje jakaś szansa na znalezienie ruchu. Mogą to być różnorakie sieci reklamowe, które dysponują sporą ilością stron partnerskich z których moglibyśmy liczyć na ruch. Oczywiście nie należy wybierać jednej sieci i tym bardziej by tą siecią nie było AdWords.

Kolejnymi źródłami mogą być wszelkiego typu strony z ogłoszeniami, spisy firm a w przypadku sklepów porównywarki cen. Również doskonałym źródłem ruchu może być publikacja kanału RSS. To doskonałe narzędzie do zatrzymania potencjalnego klienta, który zainteresuje się naszą oferta i będzie chciał śledzić co się u nas zmienia. Potencjalny klient który zagości u nas na dłużej to o wiele lepszy klient niż taki który wejdzie z google na 30s i zniknie.

Jeszcze można wymienić jedno źródło ruchu. To popularne ostatnio platformy microbloggingu i lifestreamingu. Nie należy lekceważyć ruchu z tego typu społeczności. Wszystkie aktualności przewijają się w tych systemach w tempie expressowym i trafiają do konkretnych osób, subskrybujących odpowiednie kategorie/tagi. Ruch potrafi być bardzo ztargetowany, a tym samym może mieć najwyższy wskaźnik konwersji.

ps.

Wywołany do tablicy, że tak powiem, chciałbym w pewien sposób sprostować poniższy komentarz. Powyższy art częściowo był napisany już tydzień temu. Pomysł na napisanie tego artykułu powstał podczas rozmów z Łukaszem Haluchem o dywersyfikacji ruchu na stronie. Co prawda artykuł na Magiczne SEO i SEM pt. “Dywersyfikacja źródeł ruchu na witrynie internetowej” spowodował przyspieszenie w dokończeniu i opublikowaniu. Jednocześnie przepraszam Kasię Bauer za zaistniałą sytuację.

5 komentarzy

Kasia  on czerwiec 29th, 2009

Następnym razem jak będzie pan Grzegorz inspirował się artykułami na http://magiczne.seoisem.pl to prosimy umieścić linka. http://magiczne.seoisem.pl/dywersyfikacja-zrodel-ruchu-na-witrynie-internetowej/

LukaszH  on czerwiec 30th, 2009

Widzę że i o mnie Grzegorz wspomniał w swoim artykule. To prawda, o dywersyfikacji ruchu rozmawialiśmy już jakiś czas temu. Ale jak widać Pani Katarzyna pierwsza o tym napisała u Siebie.

Do tego tematu dodałbym jeszcze kilka możliwości dywersyfikacji ruchu a mianowicie:

Tworzenie własnych blogów tematycznych wokół branży w jakiej pracujemy i za pomocą ruchu na nich kierować użytkownika na naszą stronę.

Pisanie regularnych newsletterów do naszych klientów na zasadzie “sales letter”, jak również zwykłych newsów np o zmianach na stronie czy ciekawych akcjach które prowadzimy.

Kolejnym sposobem na dywersyfikacje ruchu jest wywołanie i prowadzenie zamierzonej “kłótni” poglądów na temat np jednego z naszych produktów, bardzo dobrze napędza to ruch z rozmaitych forów dyskusyjnych, blogów itp a zarazem sprawiamy że o naszej działalności się mówi. A skutkuje to bezpośrednio lepszym rozpoznawaniem naszej marki w Internecie.

Pozdrawiam
Łukasz Haluch

Kasia  on czerwiec 30th, 2009

Dziękuję za sprostowanie.

Landing Page | Yats  on lipiec 15th, 2009

[...] Jak Internauta może trafić na naszą stronę? Wybór możliwości jest dość znaczny i można tu wymienić m.in. mailing (z innej naszej strony lub specjalnie na to kupiony), reklama adwords, pozycjonowanie danej podstrony/microsite, wykupionych linków/banerów itd. Ogranicza nas właściwie tylko nasza wiedza, umiejętności i zasoby finansowe. Sami tutaj musimy znaleźć najbardziej sprzyjające źródło trafficu. [...]

Nowe wpisy na Yats « Mój blog o wszystkim  on sierpień 1st, 2009

[...] pewno wartym polecenia jest artykuł traktujący o alternatywnych metodach pozyskiwania trafficu na nasze strony. Jak możemy wyczytać większość ruchu na naszych stronach to ruch z google. A [...]

Czekamy na komentarz właśnie od Ciebie!